SCENA DWUDZIESTA

Księżniczka Eboli, Księżna Oliwarez.

EBOLI

O Boże! Więc mnie opuściła!

Teraz wszystko stracone!

OLIWAREZ

zbliżając się

Księżniczko Eboli!

EBOLI

Wiem, po co przychodzicie. Z monarchini woli

Przychodzisz, księżno, wyrok za mą winę głosić.

Spiesz się więc!

OLIWAREZ

Od królowej mam rozkaz was prosić

O zwrot krzyża i kluczy.

EBOLI

zdejmuje z piersi oznaki honorowe, krzyże i wręcza je Księżnie

Przecież mi zostanie

Miłościwej królowej rąk ucałowanie —

Chociaż raz ten jedyny, dozwolone może?

OLIWAREZ

Co o was postanowią, wy o tym w klasztorze

Mariackim usłyszycie ostateczne słowo.

EBOLI

powstrzymuje wybuch płaczu

Więc królowej nie ujrzę?

OLIWAREZ

przyciskając Eboli z odwróconym obliczem

Bądź, księżniczko, zdrową!

Oddala się spiesznie — Księżniczka Eboli postępuje za nią aż do podwoi gabinetu, które po wyjściu Oliwarez zostają zamknięte. Przez kilka sekund zostaje na kolanach, po czym podnosi się i odchodzi, zasłaniając oblicze.