SCENA DZIESIĄTA
Ciż, Alba i Domingo wchodzą przerażeni, za nimi damy dworskie.
KRÓL
Zawiedźcie do jej komnat królowę zemdloną.
Damy dworskie odprowadzają Królowę — Alba i Domingo podchodzą bliżej.
ALBA
Oczy łzami zalane, twarz ma krwią zbroczoną!
KRÓL
Dziwią się ci szatani, co mnie podmówili.
ALBA i DOMINGO
My?!
KRÓL
Dosyć powiedzieli, by krew rozburzyli
Do szaleństwa — z dowodem żaden nie przychodzi.
ALBA
Daliśmy to, co było.
KRÓL
Niechaj wam nagrodzi
Piekło taką usłużność. Czuję potępienie
Za czyn, który spełniłem. Nieczyste sumienie
Czy kiedy tak przemawia?
MARKIZ POZA
za sceną
Czy wstęp nie wzbroniony?