CXXII

Zdumiony, ciekaw, wyciągnął znów prawą

Rękę, a potem lewą. Dziw nad dziwy!

Napotkał niby pierś twardą, krągławą,

Ciepłą, snadź802 pod nią bił serca puls żywy.

Poznał, że działał przedtem nazbyt żwawo,

Jak w pierwszej próbie człowiek popędliwy,

Że w roztargnienia ręką w ścianę pukał,

Więc nie natrafił na to, czego szukał.