LIII

On — on był tutaj, chłopaczek pieszczony

Na łanie pięknych kobiet, miękki, tkliwy;

Teraz na szańcu stał jak wyćwiczony

Mąż i był w ogniu jak — w raju szczęśliwy;

On, nienaganny nawet z owej strony,

Którą wskazuje Rousseau podejrzliwy:

„Patrz na kochanka wtedy, kiedy zdradza”.

Nie zdradzał nigdy. Zawsze wyższa władza