LXXXII
Dziecko! Nie bój się — wszystko pójdzie pięknie”.
„Ha! to też wasze szczęście — rozbójnicy!...
Wiedzcie, że pięść mi na karkach nie mięknie
I że nie mierzę nigdy po próżnicy.
Dotąd wam uszło, lecz cierpliwość pęknie,
Jeśliby kto śmiał sądzić po spódnicy,
Czym jestem — zatem radzę, moi mili,
Niech się w tym względzie żaden z was nie myli!”