LXXXVI
Więc dobranoc im — lub jeśli wolicie,
Dzień dobry — słychać bo kogutów pianie
I blask się zjawia na azyjskich szczycie
Gór, a półksiężyc z wieży karawanie
Posyła strzały światła, gdy w przedświcie
Wilgotnym z wolna sunie się po ścianie
Stromej okólnym szlakiem jak rozwity
Wąż — gdzie na Kurdów patrzą Kaffu szczyty.