VI
Lecz nie na długo. Odrosną za chwilę.
„Ach! Gdybym — rzecze Dawid — lot gołębi
Miał, aby wzlecieć i odpocząć mile!”
Kto wspomni młodość, gdy mu starość zziębi
Krew, piersi w suchy liść, nogi w badyle
Przejdą, a tępy wzrok, dawniej jastrzębi,
Mało już dojrzy — nie wolałby wzdychać
Z synem niżeli z dziadem astmą dychać?...