XCV

Strach jej krew zziębił, a na marmurowej

Twarzy strużka krwi świadczyła, jak losu,

Który się zwalił na drogie jej głowy,

Była też bliska. Odrzut tego ciosu,

Co zabił matkę, w wianek purpurowy

Ubrał jej czoło, śród trupów pokosu

Związek ostatni. Tak śmierci wyrwana,

Zwróciła duże oczy na Juana.