XLV
Dziw, że klnie jeszcze: „Oczom potępienie”,
Już dawno tępe! a tych klątw ze wstrętem
Sam diabeł słucha, gdyż opadły w cenie,
Odkąd John Bull wzrok utracił ze szczętem
I zwie podatki rajem, długi mieniem.
A gdy głód okiem, w gorączce wyschniętem,
Pogląda mu w twarz jak krwawym rubinem,
Powiada, że głód jest Cerery488 synem!