XXV

Ladaco z wiechą pokędzierzawioną,

Diablik skaczący do nocy od ranka;

Rodzice zawsze w zwadzie, w jednym pono

Zgodni: w pieszczeniu małego szatanka.

Ojciec rozsądny, miast się kłócić z żoną,

Do szkoły posłałby młodego panka

Albo go w domu zapoznał z brzeziną;

Chłopiec z mniej gęstą w świat by poszedł miną.