XXVI

Wszystko, jak było: lampka jeszcze świta

Światłem — nie modrym, tak jak lampki skromne,

Których knot swędem sympatycznym wita

Duchy; przeciera oczy, lecz — przytomne.

Na stole leży dziennik: bierze, czyta,

Oczyma szpalty przebiega ogromne.

Był tam artykuł, który karcił króla;

Niżej: „Wypróbowana maść na móla”.