XXXV
Zaczęły zaraz szeptać i oczyma
Wodzić po gościa postaci, odzieży;
Jedna spostrzegła, że kolczyków nie ma,
Druga — że suknia jej w stanie źle leży,
Że dziewiętnaście lat skończy, nim zima
Nastanie, inna zaś temu nie wierzy;
Czwarta męskiego coś widzi w jej wzroście,
Piątej na samą tę myśl serce roście.