XXXVI
„To więc ma być śmierć? Cóż się życiem zowie?
Powiedz!” — On milczy. „Wstań!” — Odeszła dusza.
A wczoraj jeszcze tryskało zeń zdrowie,
Wczoraj go jeszcze tysiąc ludzi słusza379
I drży... i kiedy jak centurion powie:
Stój! — oddział stoi. Ruszaj! — zaraz rusza.
Wczoraj miał konia, surmy i fanfary,
Dzisiaj na bębnie kir i proste mary.