Polski strajk

...Przede wszystkim powiedzieć mu, że nie jest sam... Kassner szukał słów, liczył na palcach: musiał mówić językiem, w którym dopiero sylabizował, przed chwilą wtór tamtego pomógł mu. Ale już słyszał: NABIERZ OTUCHY!

André Malraux,

Czasy pogardy

Ofiaruję tę powieść milionom obywateli polskich pozbawionych możności ludzkiego życia i poprzez cały niewysłowiony tragizm współczesności pragnę — za pomocą tej książki — powiedzieć im słowami francuskiego pisarza: „NABIERZ OTUCHY”