XLVIII

„Do argumentów! A książki tu po co?” —

Krzyknął Gaudenty, nowym zdjęty jadem237

Niech się mędrkowie nad księgami pocą

I pysznią dumnym maksym swoich składem238!

Ręka, nie pióro, będzie nam pomocą,

Idźmy powszechnym i ubitym239 śladem:

Kiedy potrzeba znieść z siebie zelżywość240,

Gdzie moc lub sztuka241, tam jest sprawiedliwość.