XXIII

Wrzask, krzyk, hałasy: i prośbą, i wsporem118

Nie da się starzec ubłagać rozjadły119,

Niezbytym120 punktu ujęty honorem.

Gdzież się zdrożności121 nasze nie zakradły?

Pędzi, księgarni drzwi zastał otworem,

Tam wpadł, strwożeni bracia tam z nim wpadli.

Jednym zamachem starzec nieużyty

Wywrócił cztery ksiąg pełne pulpity.