[STASIMON DRUGI]
CHORUS
Wy, którzy pospolitą rzeczą88 władacie,
A ludzką sprawiedliwość w ręku trzymacie,
Wy, mówię, którym ludzi paść poruczono
I zwirzchności nad stadem bożym zwierzono:
Miejcie to przed oczyma zawżdy swojemi,
Żeście miejsce zasiedli boże na ziemi,
Z którego macie nie tak swe własne rzeczy,
Jako wszytek ludzki mieć rodzaj na pieczy.
A wam więc nad mniejszymi zwierzchność jest dana,
Ale i sami macie nad sobą pana,
Któremu kiedyżkolwiek z spraw swych uczynić
Poczet89 macie: trudnoż tam krzywemu90 wynić91.
Nie bierze ten pan darów ani się pyta,
Jesli92 kto chłop czyli93 się grofem94 poczyta95,
W siermiędze96 li97 go widzi, w złotych98 li głowach;
Jesli namniej przewinił, być mu w okowach99.
Więc ja podobno100 z mniejszym niebezpieczeństwem
Grzeszę, bo sam się tracę101 swym wszeteczeństwem102.
Przełożonych występy103 miasta zgubiły