XII

1. Napisane jest: „Pewien mąż z rodu Lewiego poszedł i pojął za żonę córkę z rodu Lewiego. Kobieta poczęła i porodziła syna, a widząc, że jest nadobny, ukryła go”.

2. Czytam słowa Biblii i dziwię się im: powiadają, że słowo nadobny znaczy to samo, co ładny, więc pytam: — A gdyby nie był nadobny, to znaczy ładny, czyż Jochewed wrzuciłaby go do Nilu lub wydała Egipcjanom mówiąc: — Urodziłam szpetnego chłopca, postąpcie z nim wedle rozkazu?

3. Moja prawda mi mówi, że tak nie było. Tak być nie mogło, musiało być inaczej.

4. Szukam w Biblii, czy jest w niej napisane, że Mojżesz jako dziecko był ładny, albo Mojżesz — młodzieniec był ładny, a może Mojżesz jako mężczyzna czy jako starzec był ładny?

5. Wszak córka faraona, gdy znalazła koszyk i zlitowała się nad niemowlęciem, nie powiedziała: — Jakie ładne dziecko! Powiedziała: „To jedno z dzieci Hebrajczyków”.

6. A madianickie córy też nie nazwały go ładnym, kiedy opowiadały: — Uratował nas z rąk pasterzy, wody nam naczerpał i napoił owce.

7. Szukam w Biblii — czy lud Mojżeszowi wierzył dla ładnego wyglądu; czy rzeczywiście patrząc na Mojżesza, jak jest dorodny i piękny, faraon rzekł: „Powstańcie, wyjdźcie spośród ludu mego, wy i synowie Izraela, idźcie, a służcie Panu, jakoście mówili”?

8. Nie dla ładnej twarzy Mojżesza Pan nadał ustawy, przykazania i prawa, wiatrem swym wody rozdzielił i pobił faraona, czynił cuda, nadał szabat i lud swój wybawił.

9. Pan Bóg mówił z Mojżeszem jak ze swoim bliźnim. Upodobał go sobie Pan nie dlatego, by był nadobny, lecz dlatego, że był wierny.

10. Moja prawda jest taka: dla mnie każde dziecko jest ładne; każde dziecko płacze, jest bezbronne i wydane na twoją władzę, bez możliwości ratunku. Ulituje się nad nim nie tylko córka królewska, ale nawet wilczyca w lesie.