SCENA VIII
STAROŚCINA
sama
O Nieba, co to będzie za mąż wyśmienity!
Je suis fière de mon choix95 i wielbię niebiosy;
Zaraz mu Starościanka musi dać swe włosy96.
W czułych tandressach97 słodkie te serca daniny,
Więcej są warte, niż te głupie zaręczyny.
po chwili zamyślenia
Ils sont passés pour moi98 te chwile miłośne,
Zostały się cyprysy99 i ciernie nieznośne.
Dni moje pełne smutku i pełne żałoby;
Z tobą ja, Jungu, mieszkać będę między groby100.
Dobywa Nocy Junga101 i czyta, przerywa czytanie i woła
O Jungu! twoja córka, twa córka kochana,
Nigdy nie była warta mego Szambelana.