SCENA SZÓSTA

HELENKA wchodzi.

HELENKA

Pani nie przyjmie więc Hrabiny?

IDALIA

Potem.

HELENKA

Koniecznie Panią chce widzieć Hrabina,

Ze łzami prosi.

IDALIA

Więc wpuść ją, Helenko;

A gdyby chciał tu wejść i pan Fantazy,

To... to mnie ostrzeż wprzód jaką piosenką,

Albo przed drzwiami kaszlnij kilka razy.

A teraz wpuść tę Walterskotkę...

Helenka wychodzi.

Wchodzi HRABINA RESPEKTOWA.

HRABINA

Droga!

Moimi łzami zlana — krew bym dała!

Bogdaj by tutaj nigdy moja noga

Nigdy, ach! nigdy więcej nie postała:

Jeśli ja winna co, że tobie, duszo

Anielska, taki sztylet!... Ja to czuję...

Wszystkie się żółci we mnie tem poruszą,

Bo ja kobieta, bo mnie także truje

Ten świat, przeciwko nam ciągle i wszędy

Na wspak idący... Ja tego Majora —

Gdyby nie mój mąż — to bym do komendy

W łańcuszkach była odesłała wczora

Z mojego domu! — O! kraj nieszczęśliwy,

Gdzie Moskal, widzisz, pijany robi burdy,

A my musimy cierpieć!... Jak Bóg żywy,

Polacy dawniej byli haraburdy,

Lecz teraz... są mniej, niż...

IDALIA

Nie płacz, Hrabino,

I nie utyskuj: moja reputacja

Jest taką dzisiaj odzłoconą cyną

I woskiem...

HRABINA

Ja wiem, że ci aprobacja

Ludzi niczem jest; bo ty — w sobie złota,

W sobie zamknięta, jak brylant bez ceny —

Pogardzasz każdą garścią tego błota,

Którem świat... Lecz ten z nad Oki czy Leny

Major — prawdziwy jakiś barbarzyniec —

Wstyd mi, że w moim domu — wstyd mi wielki!

To ja zelżona! Wyjdę na gościniec

I siędę w karczmie, bo obywatelki

Dom stał się karczmą...

IDALIA

Odmieńmy rozmowę,

Proszę... Powiedz mi, gdzie wyprawę szyto

Dla twej Dyjanki?

HRABINA

Ach! ja tracę głowę!

Ten mariaż!... Głowę mi, Pani, nakryto

Jak kuropatwie... jam ani wiedziała,

Że pan Fantazy... nie jest sercem wolny.

IDALIA

On wolny.

HRABINA

I tyż to mówisz, Idalko?! —

On! co powinien był, a był niezdolny,

Uznać, że tobie będąca rywalką

Moja Diana — bez pochlebstwa gadam —

Gaśnie, jak świeca gaśnie w słońca blasku...

O nie! Ja jemu teraz w oczy zadam

Fałsz! — Nie myśl, proszę, że my go w zatrzasku

Trzymamy, jako złowionego szczygła;

On wolny —

IDALIA

Wolny?... wszakże już kontrakta

Pomiędzy wami —

HRABINA

O nie! tyś prześcigła

Za rzeczywistość. Czyżby jakieś akta

Mogły poprzedzić czyn, gdzie miłość sama...

Ty to rozumiesz — mariaż jest osnuty

Na sercu —

IDALIA

O tak, na sercu.