2

Rusałka się w mgłę rozpływa.

Nocą blady miesiąc świeci,

I po łodziach lśnią łuczywa,

I do Dniepru toną sieci —

*

Hetman smutny i ponury.

Płynie z wolna łódź Hetmana!

Przed nią postać z mglistej chmury,

Płomieniami malowana:

*

Taka piękna, ponad falą,

Gdy się o nią blask roztrąca.

Wpół się ogniem lica palą,

Wpół się srebrzą w blask miesiąca.

*

W zachwyceniu, nieprzytomnie,

Choć to może duszy zguba,

Hetman wołał: „Chodź tu do mnie!

Chodź tu do mnie, moja luba!” —

*