SCENA II
Targ ogólny.
JUDASZ
do najbliższego przekupnia
Dzień dobry!
PRZEKUPIEŃ
Dzień dobry ci.
JUDASZ
Masz świeże jarzyny?
PRZEKUPIEŃ
Pi!
Cóż myślisz, że mi zostały
od wczoraj?!
wskazując towar
Mam ogród cały!
JUDASZ
Wiele za czosnek chcesz?
PRZEKUPIEŃ
Pięć groszy.
JUDASZ
Dwa.
PRZEKUPIEŃ
O wa!
do drugiego
Dwa!
drugi kiwa głową.
JUDASZ
No wiele?
przekupień macha lekceważąco ręką
Trzy?
No?
PRZEKUPIEŃ
Powiedziałem.
JUDASZ
Pięć?! Za to nic?! Za tę wiązę!
Za pięć groszy fig gałązkę!
PRZEKUPIEŃ
To nie kup! Kto ci każe!
JUDASZ
Trzy!
PRZEKUPIEŃ
Nie!
JUDASZ
Cztery, dałem.
PRZEKUPIEŃ
Nie!
DZIEWCZYNA Z LUDU
Idą kuglarze!
O!
Nadchodzi kilku kuglarzy ludowych. Jeden gra na flecie.
INNY Z LUDU
pokazując błazna
Jak śmiesznie podryga ciałem!
JUDASZ
Cztery!
PRZEKUPIEŃ
Nie!
JUDASZ
Niech cię Szatani!
PRZEKUPIEŃ
Niech ciebie!
PRZEKUPKA
Cygani,
jeszcze klnie!
JUDASZ
Ja cyganię?! Ja?!
INNY PRZEKUPIEŃ
śmiejąc się
Kręcisz, jak biczem po wodzie!
Dość na cię spojrzeć!
JUDASZ
gwałtownie
Ty!! A!!
miarkując się
Drzeć się nie chcę dać!
DZIEWCZYNA
Cicho! Cicho! Będą grać!
KTOŚ Z TŁUMU
Sztuki będą pokazywać!
JUDASZ
U tej marchwi śmierdzi nać!
Nie chcę!
PRZEKUPIEŃ
Bodajś w takim smrodzie
całe życie...