SCENA IV
Judasz i Jakób.
Jakób Zebedeuszów wchodzi od lewej strony.
JAKÓB
Szukamy cię,
wieczerzać zasiadł Pan —
co ci jest?
JUDASZ
Nic! krew do głowy —
JAKÓB
Weź zimnej wody dzban,
wypij —
wychodzą na prawo.
Zasłona podnosi się.
W głębi na podwyższeniu, wewnątrz domu widać ucztę. Za stołem siedzi Pan, Uczniowie, Judasz i inni, mężczyźni i kobiety. Od prawej strony wchodzi Nawrócona z alabastrowem naczyniem z wonnym olejkiem, uklęka u stóp Pana, namaszcza mu stopy i wyciera je włosami, poczem powstaje i rzuca naczynie opodal od siebie, tak, że pryska z dźwiękiem.
Zasłona spada.
Mrok.