Pierwszy widoczek
A stamtąd udał
się w podróż dalszą.
Patrzy: postaci
jakoweś walczą.
Gęby perfidne.
Spojrzenia tępe.
— Z czym to walczycie,
bracia? — Z postępem.
— A jak wam leci?
— Jak to jarmarek:
raz kapnie deszczyk,
a raz dolarek.
W walce nam sił do-
daje piosenka
z refrenem VIVAT
TRZECIA WOJENKA.
Lis, co w Bulwiecia
ślady podążał,
chwalił ten refren,
jak tylko można.
Był zachwycony
melodią, rymem
i w lisiej mowie
wołał: — Optime!10
Tak! Złączcie serca
w pieśni wysokiej!
Ja jestem z wami.
Amen i Okay.