II

Dobrze jest nad jeziorem

nawet porą deszczową.

Leśniczy wieczorem

lampę zapala naftową,

po chwili we wszystkich pokojach

naftowe lampy płoną,

a cienie od rogów jelenich

rozrastają się w nieskończoność.

Psy szczekają.

Trąbki północy bliskie.

A chmury pędzą po niebie

jak wielkie psy myśliwskie.

Zasypiamy

przytuleni do siebie jak dzieci.

Noc się wypogodziła.

Księżyc mruczy i świeci.

Pszczoły śpią.

Tylko woda chlupie o brzeg bez przerwy.

A nam się śnią polowania,

paprocie, jelenie i strzelby.