Pamięci Ignacego Domejki

Odpłynąłeś nam za morze,

Za dwoiste morze!

Za to jedno tu, na ziemi,

Za to drugie — boże.

A na jednem fale biją,

Wicher po niem lata,

A na drugiem wielka cisza,

Cisza z po za świata.

A na jednem, w blaskach słońca,

Łódź się rankiem chwieje,

A na drugiem — noc wieczysta,

Co nigdy nie dnieje.

A na jednem w maszty białe

Bujny wiatr podzwania,

A na drugiem — czarny żagiel

Wiecznego rozstania.

A na jednem serca biją,

Łza powieki mroczy,

A na drugiem — pielgrzym cichy

Ma zamknięte oczy.

A to jedno, w ciszy nawet,

Pełne głuchej wojny,

A to drugie, nawet w burzy,

Ocean spokojny.

A to jedno grób twój dzieli

Od rodzinnej ziemi,

A to drugie łączy ciebie

Z duchami bratniemi.

....................................

Bywaj! Bywaj pożegnany,

Miły nasz tułaczu,

Na tych obu morzach, gorżkich

Od ludzkiego płaczu!