8. Wtorek
Całą miejscowość poprzyozdabiała wstrętnymi przezwiskami i napisami.
„Droga do Wodospadu”.
„Droga na Kozią Wyspę1”.
„Droga do Jaskini Wichrów2”.
Powiada, że zrobiłaby z tego parku prześliczny letni kurort, gdyby tylko miała w tym kierunku więcej doświadczenia. Letni kurort — nowy jej wynalazek — słowa wyraźne, tylko bez żadnego znaczenia. Co to może być takiego, ten letni kurort? Ale lepiej jej nie pytać: ona tak lubi wszystko wyjaśniać!