SCENA SIEDEMNASTA
Ciż sami, Marcelina
BARTOLO
mówiąc wewnątrz i wychodząc
Nie lękaj się, pani, nie zrobi ci nic złego, ręczę. odwraca się i krzyczy Marcelina!
BAZYLIO
Cha! cha!
FIGARO
śmiejąc się
Cóż za szaleństwo, mama też?
ANTONIO
Coraz lepiej!
HRABIA
wzburzony
Co mi to wszystko! Hrabina...