SCENA CZWARTA

CIŻ, MLICKI.

MLICKI

wchodzi zamyślony i bardzo smutny, siada przy stole i nalewa sobie kawy.

Może się prześpisz trochę?

ZDŻARSKI

Jestem co prawda strasznie zmęczony.

MLICKI

Idź do mojego pokoju, wyśpij się uczciwie, a po południu załatwimy twoją sprawę.

ZDŻARSKI

wstaje.

Ty się nie położysz?

MLICKI

Nie! Mam dużo roboty.

ZDŻARSKI

wychodząc.

Obudź mnie za parę godzin. Dobranoc;

Wychodzi.