SCENA VI

MŚCISŁAW

Cóż to sprowadza was do mnie, księżniczko, o tak rychłej porze?

KINGA

Zaraz się dowiecie — A — a... wskazując na Damiana aczkolwiek ten młodzian wyratował mnie z głębokiej fosy, gdym dzieckiem jeszcze była — wolę sprawę moją wobec księcia samego wytoczyć.

DAMIAN

nie czekając rozkazu księcia, kłania się i wychodzi.