SCENA VIII
Wchodzi Damian.
DAMIAN
Książę rozkaże?
MŚCISŁAW
Czuwać masz nad bezpieczeństwem księżniczki Kingi — tobie jednemu ufam — a i księżniczka zdaje się dawno cię znać — mówiła, wszakże, przed chwilą, żeś ją z głębokiej fosy wyratował, gdy dzieckiem jeszcze była...
DAMIAN
nizko się pochyla, łamiąc się ze sobą.
KINGA
Wdzięcznie przyjmuję wasze usługi — może znowu przyjdzie wam uratować mnie z głębokiej fosy — przy wyjściu tajemniczo do Mścisława. To miasto ani twojem, ani jego nie będzie!