SCENA 10

PANNA

puka w pancerz, złożony u stóp posągu

Kochanku.

POSĄG WŁODZIMIERZA POTOCKIEGO

Sławo!

PANNA

Ja nie sława.

Ja rozkosz, lubość, ja zabawa.

Ku tobiem przyszła rycerzu,

jak dziewka, — i staję przy żołnierzu

krewka. — Kochanku chodź.

puka

WŁODZIMIERZ

Na bój!?!

PANNA

Miecz ten odpaszesz twój

ciężki i złóż przy zbroi.

Zestąp.

WŁODZIMIERZ

Gdzie moi? Gdzie są moi!!?

PANNA

Jacy twoi? — Ja k’tobie

zeszłam, bom zakochana.

A ty? —

WŁODZIMIERZ

Mam odeprzeć tyrana!!

PANNA

Jakiego? Kogo? — Nie ma.

Nikogo nie ma. — Ty się mylisz.

Pochyl się, — gdy się pochylisz,

ujrzysz, żem jest tu sama

przy tobie, w ciebie patrząca.

Zestąp.

WŁODZIMIERZ

Ty miłująca?

PANNA

Zestąp.

WŁODZIMIERZ

zeskakuje

Otom przy tobie.

PANNA

Co, — Widzisz to, żem ładna?

WŁODZIMIERZ

Tulisz się, — w pochyleniu

słaniasz się lubo-składna.

PANNA

Bo cię kocham, — rycerzu.

WŁODZIMIERZ

Przypomniałaś — !

PANNA

Miecz odejm.

WŁODZIMIERZ

Bitwa tutaj być miała?!

PANNA

z uśmiechem

O nie, — teraz jest rozejm.

WŁODZIMIERZ

Ty śmiejąca, — w uśmiechu?

PANNA

Ja pragnę, — ja bez grzechu

Ty piękny.

WŁODZIMIERZ

A ty ładna.

PANNA

To miłość nami władna.

Pocałuj. — Ujmij ramieniem.

Krew we mnie jest; — pragnieniem

przejęta, — k’tobie się garnę.

Kochaj, — a wszystko inne marne.

Kochaj.

WŁODZIMIERZ

Muszę zapomnieć.

PANNA

Zapominaj.

WŁODZIMIERZ

Kochanko!

Cyt, — muszę oprzytomnieć.

PANNA

Miecz ten złóż pod pancerzem.

WŁODZIMIERZ

Miecza pozbyć?

PANNA

W kochaniu,

my ślub miłośny bierzem.

Czy mnie żądasz?

WŁODZIMIERZ

Całuję.

PANNA

Kocham! —

WŁODZIMIERZ

Krew żywą czuję!

Ze mną! ze mną dziewczyno.

PANNA

Tą jedyną godziną

żyjemy. — Krew w nas krąży.

WŁODZIMIERZ

Jestem w armii chorąży.

PANNA

O ty mój bohatyrze!

WŁODZIMIERZ

Czyli grają na lirze?

Skąd te dźwięki?

PANNA

Patrz we mnie.

Cicho. — — Kochaj tajemnie.

Zejdźmy w cienie, — w ubocze.

Ramieniem cię otoczę, —

o luby, — o kochany.

WŁODZIMIERZ

Cyt, — to szemrzą organy.

Ktoś pośrodkiem hal krąży.

PANNA

Zakryję twoje oczy

rękoma, — uchodź ze mną.

WŁODZIMIERZ

Tam?

PANNA

Tam, — w kaplicę ciemną....

przechodzą