SCENA 4

PANI Z POMNIKA SKOTNICKIEGO

do aniołów, którzy ją wiodą

Gdzie mnie wiedziesz?

ANIOŁ 3

W blask.

PANI

Gdzie mnie wiedziecie?

ANIOŁ 3

W świt.

PANI

Kto wy?

ANIOŁ 4

Idziem na spyt.

ANIOŁ 3

Idziem budzić.

PANI

Nie warto.

Grób przede mną zawarto

i kamieniem ten grób przyłożono.

ANIOŁ 3

Byłaś mu żoną?

PANI

Nie pomnę. Nie, nie byłam.

ANIOŁ 4

Czy znałaś?

PANI

Nie wiem. — Ja się modliłam

i lutnię ze sobą wzięłam

i lutnią się bawiłam

i miałam ręce załamane,

jak teraz.

ANIOŁ 3

Rozplącz ręce.

PANI

Rozplątać....

ANIOŁ 4

Rozpleć dłonie.

PANI

A ból, który mam w łonie — ?

ANIOŁ 3

Zapomnij, — potrzej czoło.

Czy jeszcze co pamiętasz?

ANIOŁ 4

Byłaś kiedy wesołą?

PANI

Czy ja byłam kiedy wesołą?

Nie wiem. — Ja się smuciłam.

ANIOŁ 3

Czego?

PANI

Stałam na grobie.

ANIOŁ 4

Zeszłaś z grobu.

PANI

Na chwilę?

Czyli tylko na chwilę jedyną?

ANIOŁ 3

Tak, tą jedną godziną

budzisz się, —

PANI

Czuję, płyną

strumienie krwi do rąk.

Byłam w męce, — ty budzisz — ?

ANIOŁ 4

Budzę, zapomnij mąk.

PANI

Czyli ty mnie nie łudzisz?

ANIOŁ 3

Nie łudzę, — żyjesz.

PANI

Żyję!!

ANIOŁ 4

Zasłonę odrzuć z głowy

a ujrzysz w koło siebie

nas żywych i świątynię, —

bo dotąd ją dla ciebie

zasłony rąbek kryje.

Podnieś rękę do czoła.

PANI

Ty masz postać Anioła.

ANIOŁ 3

Mocen jestem, młodzieniec.

Pójdziesz ze mną!

PANI

Pójść z tobą!

ANIOŁ 3

Rozbrat weźmiesz z żałobą.

PANI

Gdzie wiedziesz?

ANIOŁ 3

Na wesele!

PANI

Ty gwiazdy masz na czele.

ANIOŁ 3

Gwiazdy. — Mam światło ducha!

PANI

Słyszę. —

ANIOŁ 3

Pójdzie, kto słucha!

Kto słucha, pójdzie za mną!

We świt, w blaski, het w łuny.

My jesteśmy zwiastuny.

PANI

Czyli słowa twe nie złudą kłamną?

Czyli słowa twe prawdą?

ANIOŁ 3

Są siłą!

Słowa moje niezłomne.

Spiż i krew moje ciało;

na tę noc żywe wstało,

jako ty wstałaś żywa.

Zapomnij, — bądź szczęśliwa.

Zapomnij!!

PANI

Ja szczęśliwa?!! —

Gdzie lutnia moja, co śpiewa?

ANIOŁ 3

Nie trzeba lutni już.

Gdy chcesz, — echo wyśpiewa,

co chcesz. Tylko się wsłuchaj.

Słyszysz, tam, ptak trzepoce.

Słyszysz, — łopocą drzewa

we wichrze tam od pola — ?

PANI

Ach ten blask, — tam migoce....

Kto są tamci? —

ANIOŁ 3

Są żywi...

PANI

Kochankowie? —

ANIOŁ 3

Szczęśliwi.

PANI

wskazuje sarkofag króla Władysława Jagiełły

A kto jest ten?

ANIOŁ 3

Monarcha.

Głazem legł, mnie nie znany.

PANI

Jakiś legł patryarcha,

tu ze czcią pochowany.

Znałam.

ANIOŁ 3

Znałaś?

PANI

Nimeś ty, pięknolicy,

serce me przeszył grotem

miłości, pożądania.

Znałam jego, — z podania.....

ANIOŁ 3

Znałaś go? — Nie myśl o tem.

przechodzą za kolumnami