LXXX

Podają mu truciznę, — — — mój brat, co wie o tem

a twarz śmiejącą zwraca bez rumieńca,

bo się dwór cały raduje powrotem

i szczęściem oblubieńca;

i żona jego, z tym włosów zaplotem

weselnym — cała w złotych liściach wieńca

i wszyscy, którzy krzyczą zweseleni;

on jeden — tak się nagle sino mieni..... —