LXXXII

A że proch mój złożono w Ossyaku,

gdzie w kamieniu kuł snycerz grobowiec,

na nim konia, że na tym rumaku

ja powrócę, tułaczy wędrowiec,

znów na czele rycernych orszaku;

gdym na błędny zstąpił manowiec,

kiedyś wrócę, duchem wyzwolony,

praw się mojej dopomnieć korony.