LXXXIII

Tak w wieściach lirnych byłem zawieszony

w śpiewie, na ustach wszystkich król tajemny;

słuchałem coraz, jakie nowe tony

uderzy lira, aż zabłysnę ciemny,

ja w śnie narodu przeklętym, uśpiony

i miecz zerdzały mój, wieki daremny;

żem chciał zatracić był pamięć doczesną

i w rzeczach wiecznych żyć Sławą bolesną.