LXXXV

Opowiadali to za moich czasów,

że gdzieś w Karpatach Król Chrobry zaśnięty

w grotach, u wstępu do podziemnych lasów,

jego rycerstwo i on jak zaklęty, —

przy koniach, zbrojni; — że do tych tarasów

dostąpić nie śmie nikt, bo, czartem wzięty,

może skamienieć; więc że lud się boi

i że skrzydlaty ktoś we wrotach stoi.