XCV

Konni, w rynsztunkach ciężkich, jak w skorupach,

jak był daleki widok skalnych złomów,

w tych zorzach wszyscy, jak na zwalisk kupach,

na górach, niby rujnach zamków, domów.....

Olbrzymy, — cale nie duchy wklęte w trupach;

dziw, co dał powód do baśni i pomów;

jakby po skałach w słonecznej czerwieni

żywa płynęła krew siecią strumieni.