XVI

i króla-węża, któren wiecznie czuwa

na dnie, a węzeł święty ma u czoła,

złocistą obręcz, — zeń jad wody struwa;

z wierzchu się wielkie zakreślają koła

płynne, znów widmo się nagle zasnuwa.

— Kto węża ujrzy, — tego Niebo woła, —

Raj duszy; — ręką niech zaczerpa wody

a pijąc zajdzie w tamten-świat, na Gody!