SCENA TRZECIA

Las. Sylwia i bandyci.

PIERWSZY BANDYTA

Pójdź, bądź cierpliwą. Musimy cię stawić

Przed naszym wodzem.

SYLWIA

Tysiąc mię klęsk innych

Już nauczyło, jak tę znieść cierpliwie.

DRUGI BANDYTA

Ruszaj z nią prędzej.

PIERWSZY BANDYTA

Gdzież jest młodzieniec, co jej towarzyszył?

TRZECI BANDYTA

Rącze ma nogi, a więc nas przegonił,

Lecz go ścigają Mojżesz i Waleriusz.

Ty ją w zachodnią stronę lasu zawiedź,

Tam znajdziesz wodza. My ruszym za zbiegiem.

Umknąć nie może, knieja obsadzona.

PIERWSZY BANDYTA

Pójdź, niech do groty wodza cię zawiodę.

Nie bój się, nie bój, on prawą ma duszę

I nie obejdzie się niecnie z kobietą.

SYLWIA

O mój Walencjo, dla ciebie to znoszę.

Wchodzą do lasu.