XIII

Chodyka zamilkł, — a ciżba milcząca

Patrzy na dziada okiem zadumania, —

Książę z powagą wysłuchał do końca,

Westchnął ukradkiem i oczy zasłania —

Cóż to? czy książę myślami się troska,

Że zakrył oczy i poruszył głową? —

Łza mu kapnęła — O! łza Radźwiłłowska75

Łacno złagodzi srogość statutową. —

Radziwiłł dumał — Powstał na ostatek,

Uderzył w dzwonek, szmer rozległ się w tłumie.

— «Mości panowie! — krzykł woźny u kratek —

Solvitur76 sessja na jutro po sumie!»