IV.

Litewską stolicę

Po Narymuncie26 objął Trojden młody.

Już go poznały sąsiednie narody,

Gdy jeszcze sprawiał podlaską dzielnicę,

Wiedzieli o nim i cudzy, i swoi,

Że mądry w radzie, a chrobry we zbroi.

Ze swej stolicy, jak ze skały sokół,

Śledził, skąd grożą najbliższe zamachy:

I Ruś, i Niemców, Mazowsze i Lachy27

Bystrem spojrzeniem obrzucił naokół.

Wszędy wrogowie na Litwę zażarci,

Gotowi działać czy jawnie, czy zdradnie.

Trojden rozmyślał: kogo naprzód skarci?

Czyje najazdy uprzedzić wypadnie?

Najniespokojniej jego oko pada

Na Mazowiecką dzielnicę Konrada28.