V.

Syn Ziemowitów — od Białego Leszka

Dzierżył te kraje na prawach wasali.

Znajoma Litwie na Mazowsze ścieżka,

Znajome pola, gdzie krew przelewali,

I twarde mury mazowieckich grodów,

I twarde piersi tamecznych narodów.

Dziś dobra pora odznaczyć się świetnie:

Trojden wypadków mazowieckich świadom,

Konrad, pacholę siedemnastoletnie,

Sił jeszcze nie ma oprzeć się napadom;

Matka, po życia smutnego kolejach,

Mężowskiej śmierci płacząc dogorywa;

A lud Mazowszan pracuje we żniwa,

A baronowie polują po kniejach,

A starostowie ucztują w komnatach,

A straż zamkowa usypia na czatach.

Niechże ucztują, niech bawią się sami,

Niech śpią ich straże z bardyszem29 we dłoni,

Nim róg litewski pobudkę zadzwoni

Pod ceglanemi ich grodów basztami.