IV

U nas wiadomo z ojców przykładu

Że gdzie potrzebny środek ochrończy,

Tam gadu gadu, a nie masz ładu,

Do dnia sądnego rzecz się nie skończy,

Aż myśl ognista jak promień słońca

Ku celom bożym powoła rzesze,

Aż dłoń potężna, wzruszeniem drżąca,

Z zimnego głazu iskrę wykrzesze:

Aż gorejące natchnieniem słowo

Wybuchnie ogniem, zapłoni twarze,

Wstrząśnie zmartwiałą deskę piersiową

I sercu czynem zakipieć każe.

Wtedy na Litwie żyć już nie szkoda,

Nowych w jej dziatwie dojrzysz przymiotów,

I ład się znajdzie, i święta zgoda,

I duch do ofiar gorących gotów;

Litwin zapomni uraz uprzejmie,

Pójdzie choć w ogień w najlepszéj chęci,

Kęs chleba sobie od ust odejmie

I krwi ostatnią kroplę poświęci.