VIII

O zmroku w mieście zagrzmiały dzwony

I wieść żałośna wszystkich uderza,

Że już dobrego nie masz pasterza!

Płacz po nim, ludu osierocony!

Mnogi się naród tłoczy w ulicy,

Wszyscy żałośni, wszyscy ciekawi,

«O! na pasterskiej naszej stolicy,

Drugi się Tabor nie prędko zjawi».