II

Nieskładny gwar rozmowy przebiega po sali.

Ze wszystkich miast i zamków tutaj się zebrali

I komtury, i wodze, i kapłani starszy

I od króla polskiego posłannik monarszy

I z pismem apostolskim goniec od papieża

I goniec od cesarza: bo rozterka90 świeża

Krzyżowców z królem polskim o miasta i kraje,

Niemałe w chrześcijaństwie trudności zadaje. —

Po sali mnoga ciżba snuje się i gwarzy.

Rozmawiają półgłosem komturowie starzy

O traktatach i jaka należy im wiara?

O prawie kanonicznym i władzy Cezara,

I o prawie podbojów co sądzili dawni,

I jako się trzymana posiadłość uprawni?

Bo dzisiaj z królem Polskim spór toczy się żwawy

O stare posiadłości Dobrzyń i Kujawy.

Zasię młodsza gromada rycerzów i młodzi

O turniejach niemieckich rozhowor zawodzi,

Wenecką karaceną91 lub mieczem się szczyci.

Wychwala oczy dziewic i kształt ich kibici,

Śmieje się hucznym śmiechem, przechwala w bezwstydzie,

Albo nuci roskoszne piosnki o Cyprydzie92.