XV

W takiej to walki ducha uroczystej chwili

Krzyżowcy na Litwinów wojnę ogłosili,

I pod murami Pullen pobici na głowę,

I młodzieniec się dostał w więzy Margierowe,

I zaniesion w komnatę, gdzie łupy i zbroje,

Kędy obaczył płaszcze i chorągwie swoje,

Kędy stare proporce i podarte krzyże

Uniosły na brzeg morski jego myśli chyże,

I przypomniały sercu swobodę dziecinną

I chatę rodzicielską, i miłość niewinną,

I duch jego uniosła tajemnicza władza,

I zapłakał — łzą świętą, co duszę odmładza.