XVII

Wokoło wodza ciżba strudzona i cicha

Trupy Niemców do Niemna pogardliwie spycha;

Nie odziera ze zbroi: bo zanadto spieszy.

Legł mężny Hanneberger, pan Niemieckiej Rzeszy,

Znany rycerz turniejów, co z żywą ochotą

Szedł z Krzyżaki na Litwę po laury i złoto;

Książe saski przez ramie dostał cięcie żwawe;

Poległ komtur z Elbląga, co radził wyprawę;

A Wilhelm, stary łucznik, co na miód się kwapił,

Zamiast kowieńskich lipców krwi własnej się napił,

Padł przy zachodniej baszcie przywalony cegłą.

A co prostych rajtarów162 i knechtów163 poległo?

Pan tylko z górnych niebios policzyć to może,

I na cię, Wielki Mistrzu, hrabio Teodorze

Policzy krwi ich winę!