Idzie do ludzi przemawiać sumienia.

A ci, co jeszcze wśród mogił zostali,

Aby oglądać męczarnie swych rodzin,

Trawieni ogniem, co wnętrzności pali,

Mierzą ostatek uchodzących godzin,

I patrzą w otchłań... szukając gdzieś na dnie

Nie uchwyconej ocalenia mocy,

Ale myśl w próżni kręci się bezwładnie,

I gaśnie w głuchej odrętwienia nocy...

I nic nie mogąc odnaleźć nędzarze