Kiedy w pierś ojca godzą zbójców dłonie,

Że nie dobędę z pochwy swego miecza,

Ani go piersią swoją nie zasłonię;

Więc się dziś wstrząsa natura człowieka,

Na to się wzdryga zgwałcona przyroda!

Nie chcę iść naprzód w tym dziele zdradzieckiem

Za taką cenę...

HALBAN

z wzgardliwą litością

Szkoda ciebie, szkoda!